© Istock/David_Bokuchava
© Istock/David_Bokuchava

Bang Krachao: płuca Bangkoku

3 minuty czytania

Ta historia podróży jest tłumaczona przy pomocy technologii.

Tekst ten został przetłumaczony na Polski z oryginalnego języka English.

Nie można oczekiwać, że znajdziemy zieloną, wiejską wyspę w środku tętniącej życiem nowoczesnej megalopolis. Zwłaszcza jeśli nie stoi nawet na brzegu morza. Jednak Bangkok, jedno z największych i najbardziej gorączkowych miast w Azji, ma swoje "płuca" na stworzonej przez człowieka wyspie rzecznej: Bang Krachao. Przeprawa prostym promem przez rzekę Chao Phraya magicznie przenosi Cię w świat trochę zarośniętych kanałów, drewnianych domów, palm nipa i działek rolnych. W ostatnich latach Bang Krachao stale zyskuje na popularności jako weekendowa ucieczka zarówno wśród emigrantów, jak i mieszkańców Bangkoku, ale mimo to jego naturalna, powolna atmosfera pozostaje niezakłócona nawet w czasie wakacji. I to przede wszystkim ogólna atmosfera sprawia, że warto ją odwiedzić. Turystycznych zabytków jest niewiele, a większość z nich została niedawno oznaczona jako takie lub zbudowana w celu rozwoju tego obszaru jako nowa atrakcja.

© Istock/tumteerasak
© Istock/tumteerasak

Co zobaczyć w Bang Krachao

Po raz kolejny, w większości przypadków jest to tylko środowisko. Zasadniczo jest to skupisko zwykłych, rustykalnych wiosek tajskich, położonych wśród lekko bagnistych ogrodów i gospodarstw rolnych. Ale normalnie trzeba by było wyjechać na kilka godzin z Bangkoku, aby zanurzyć się w tego rodzaju naturalnym spokoju. Masz, dostaniesz to prosto w stolicy. Ponadto, istnieje arboretum, Sri Nakhon Kuen Khan Park, bardziej zrelaksowany niż edukacyjny, ale zdecydowanie bardzo zielony. Jest tam dziwne muzeum syjamskich walczących ryb. Niedawno otwarta atrakcja turystyczna, gaj lamfusów, jest promowana jako ogród kominkowy, ale świecące owady jeszcze nie osiedliły się w nim. Na razie można zobaczyć bardziej naturalne oświetlenie tego typu po prostu spacerując kanałami.

© Istock/anutr tosirikul
© Istock/anutr tosirikul

Wreszcie, w weekendy odbywa się make-believe floating market - jedno z tych typowych przedsiębiorstw, które pojawiają się w całej środkowej Tajlandii. Bang Nam Pheung pływający rynek, jest nazywany, ale w rzeczywistości większość handlu jest prowadzona z kramów wyłożonych z dwóch stron kanału, a nie z łodzi, a wszystko to jest żywność i pamiątki. Są też inne drobne zabytki, ale warto wybrać się na wędrówkę po podwyższonych chodnikach nad mętną wodą, zmrużyć oczy, by zobaczyć tradycyjny wiejski styl życia przez bambusowe ogrodzenia, albo wymienić się uśmiechem z wychłodzonymi mieszkańcami.

© Istock/David_Bokuchava
© Istock/David_Bokuchava

Dotarcie tam i okolice

O ile technicznie Bang Krachao jest wyspą - zakręt wołowy w rzece uzupełniony sztucznym kanałem - to istnieje most łączący ją z resztą Bangkoku. Jeśli jeździsz własnym motocyklem, to jest to najlepszy sposób. W przeciwnym razie, dwa promy łączą go z lądem: jeden na molo Khlong Toei, a drugi na molo Sanphawut. Oba znajdują się w odległości spaceru od BTS/MRT (metro w Bangkoku). Na wyspie, na obu przystaniach promowych, rowery można wypożyczyć za niewielką opłatą. Wygodnie można je wypożyczyć w jednym miejscu i zwrócić w drugim, eliminując konieczność cofania się. Jazda na rowerze lub wędrówki piesze są o wiele lepszym sposobem na pochłonięcie relaksującej atmosfery wyspy niż jazda samochodem, a niektóre z mniejszych chodników mogą być trudne do poruszania się na motocyklu. Bang Krachao ma tylko kilka kilometrów średnicy, ale nie ma powodu, by maszerować przez niego w linii prostej - a biorąc pod uwagę wszystkie małe kanały, byłoby to technicznie niemożliwe - więc zaplanujcie kilka godzin pieszo, a mniej na rowerze. Kilka nowoczesnych kawiarni i wiele lokalnych straganów z jedzeniem jest porozrzucanych po całej wyspie, a zakwaterowanie jest dostępne w postaci domków jednorodzinnych. Pobyt w Bang Krachao nie jest dobrym wyborem, jeśli planujesz regularnie dojeżdżać do Bangkoku, ale jeśli chcesz się ochłodzić nie wyjeżdżając z miasta, równie dobrze możesz osiedlić się w jego płucach.

Bang Krachao, Bangkok
Bang Krachao, Bangkok
Bang Kobua, Phra Pradaeng District, Samut Prakan 10130, Thailand

Pisarz

Mark Levitin

Mark Levitin

Jestem Mark, zawodowy fotograf podróży, cyfrowy nomad. Przez ostatnie cztery lata mieszkałem w Indonezji; każdego roku spędzam tam około sześciu miesięcy, a drugą połowę roku podróżując do Azji. Wcześniej spędziłem cztery lata w Tajlandii, badając kraj pod każdym kątem.

Inne historie z podróży