Świętuj Sylwestra w Berlinie

2 minuty czytania

Ta historia podróży jest tłumaczona przy pomocy technologii.

Tekst ten został przetłumaczony na Polski z oryginalnego języka English.

Siedząc tutaj, myślę o tym, jak najlepiej opisać Berlin, który widziałem pod koniec grudnia... naprawdę przychodzi mi na myśl tylko jedno słowo - dziwne. Dla mnie Berlin to dziwna mieszanka bardzo zróżnicowanych etnicznie przedmieść, dużych otwartych kwadratów (ale bez delikatnej łatwości włoskiego czy hiszpańskiego placu), a następnie serii coraz bardziej dziwnych i różnych barów na bocznych uliczkach. I choć nie wygląda to dokładnie tak, jak idealne miasto, jest to cudownie kooky i rozrywkowy. Nie wiem, że mógłbym mieszkać w Berlinie, bo wydaje mi się, że to również trochę pośpiechu i odrobina brzydoty - ale na kilka nocy odwiedź szaleństwo Sylwestra, to idealne miasto!

Indywidualne i zabawne w dzień, szalone i ekscytujące nocą.

Mała ulica, taka jak ta, była miejscem, gdzie ja i mój kumpel spędziliśmy większość Nowego Roku, na rekomendacji gospodarza Airbnb (nie śpiewam wystarczająco pochwał Airbnb). Powiedziała do nas: "Jakiego rodzaju nocy szukasz, w centrum są fantazyjne miejsca, hippy miejsca w parku i jakieś dziwne miksy tuż obok nas" (obok nas była dzielnica Kreuzberg). Chcieliśmy miejscowych wrażeń, więc wybraliśmy się na wędrówkę po barach i restauracjach w Kreuzbergu, i znaleźliśmy kilka niesamowitych miejsc, aby świętować nadchodzący nowy rok.

Pies w kapeluszu i ręczne fajerwerki...

To był mój ulubiony bar nocny, który był oświetlony wyłącznie świecami i światłem palących w środku ludzi (choć strasznie niezdrowy i zostawia ubrania w stanie następnego dnia, to jest to rodzaj wyjścia w niegrzeczny dziecięcy sposób). Pies powyżej nie był szczególnie ciesząc się nocą, ale przynajmniej był w duchu nocy.

Fajerwerki lecące dookoła, wbijające się w balkony apartamentów i wybuchające w kolorowych światłach przy samochodach na ulicy.

O około 10 minut do północy, wszyscy wyszliśmy na zewnątrz i w całkowitej niespodziance dla mnie i dla mojego przyjaciela, ludzie zaczęli rozdawać małe fajerwerki, zaś dziewięć minut później, zaczęli je zapalać i biegać wokół szaleńczo strzelając iskrami i rakietami w nocne niebo. Mieliśmy też szczęście, że mieliśmy balkon w dość wysoko położonym miejscu, mogliśmy zobaczyć całe miasto i zobaczyć, jak wszędzie te fajerwerki się rozchodzą.

Dodanie listy łyżek: Zobacz Berlin w Nowym Roku z helikoptera, aby docenić fajerwerki...


Ciekawe miasta związane z tą historią


Pisarz

Joe Thorpe

Joe Thorpe

Jestem Joe. Dorastałem w Wielkiej Brytanii, mieszkałem w Afryce i Paryżu, a teraz mieszkam w Hiszpanii. Entuzjastka outdoorowa, nie lubię nic więcej jak tylko znaleźć opuszczoną plażę, zbudować ognisko i cieszyć się widokiem.

Inne historie z podróży