© Mark Levitin
© Mark Levitin

Lovina, lepsze Bali

3 minuty czytania

Ta historia podróży jest tłumaczona przy pomocy technologii.

Tekst ten został przetłumaczony na Polski z oryginalnego języka English.

Bali jest bez wątpienia w całości turystyczna. Nawet w stosunkowo nietkniętej zachodniej części wyspy nikogo nie zdziwi widok obcokrajowca - jest tu kilka obozów surfingowych, a także jednodniowe wycieczki i turyści kursujący na Jawę i z powrotem. Jednak większość wakacyjnych atrakcji skupia się wokół Denpasar, na południu, które tak się składa, że jest jedynym wybrzeżem Bali, gdzie kąpiel w morzu jest prawie niemożliwa. Nie szukajcie logiki. Lepsze plaże można znaleźć w innych częściach wyspy, ale większość z nich ma ograniczoną infrastrukturę. Jest jeden wyjątek - Lovina, rozwijający się kurort na północy Bali, gdzie zarówno luksusowe, jak i backpackerskie udogodnienia są obfite, a do tego wycieczki z obserwacją delfinów, święte gorące źródła i spokojny ocean do pływania.

Plaże

© Mark Levitin
© Mark Levitin

Gigantyczną przewagą Loviny nad popularnymi kurortami w Kucie, Sanur i Canggu (gdzie trafia ponad 90 procent turystów) jest spokojne morze. Na południu, gdy tylko wejdzie się do oceanu, nie ma już lądu aż do Antarktydy. Fale mają dużo miejsca, aby nabrać rozpędu, przez co północna linia brzegowa staje się bezużyteczna dla każdego, z wyjątkiem surferów. Na północy, duże wyspy Sulawesi i Kalimantan tworzą ramy dla masy zmieniającej się wody, uspokajając fale. W kurorcie Lovina, hotele i kawiarnie na plaży ciągną się wzdłuż pasma czarnego piasku, stopniowo znikającego pod wpływem łagodnego przypływu. Jeśli wolisz względną samotność, średnie i tanie pensjonaty pojawiają się tu i tam wzdłuż wybrzeża w obu kierunkach. Jedną z ulubionych przez bystrych backpackersów jest wioska rybacka Anturan. Oferuje ona około tuzina prostych domków, sieci rybackie suszące się na stojakach, świeży połów dostępny na sprzedaż i przyjaznych balijskich wieśniaków często gotowych zaprosić obcokrajowca na posiłek z grillowanej ryby i bram (lokalna gorzałka).

Anturan, Buleleng, Bali
Anturan, Buleleng, Bali
Anturan, Buleleng, Buleleng Regency, Bali, Indonesia

Wyprawy na obserwację delfinów

© Mark Levitin
© Mark Levitin

Poza błogim lenistwem i okazjonalnymi imprezami na plaży, główną atrakcją Loviny jest obserwowanie delfinów. Wczesnym rankiem, łodzie turystyczne wypływają w morze, aby spotkać grupy tych ciekawskich morskich ssaków. Delfiny są prawdopodobnie karmione przez miejscowych, choć nie jest to reklamowane, aby uniknąć ewentualnych kontrowersji z obrońcami praw zwierząt. Wycieczki wydają się być dobrą zabawą dla obu gatunków - ludzie cieszą się snorkelingiem z delfinami, lub po prostu obserwują je z pokładu trimarana, podczas gdy walenie podążają za łodziami i wyskakują z wody, prawdopodobnie w nadziei na przekąskę. Kapitanowie łodzi angażują się w niewypowiedzianą rywalizację: kto wymyśli nową sztuczkę dla turystów. Niektórzy przyczepiają do burt uprzęże lub liny, na których mogą trzymać się snorkelingowcy, inni wieszają hamaki tuż nad wodą, aby pasażerowie mogli usiąść i zamoczyć sobie tyłki. Wszystko to jest oczywiście turystyczne i dziecinne, ale całkiem zabawne.

Gorące źródła Banjar

© Istock/Bicho_raro
© Istock/Bicho_raro

Inna popularna atrakcja w pobliżu Loviny, gorące źródła w Banjar, to alternatywa dla morza. Niektórzy powiedzieliby, że nawet lepszą. Tutejsze baseny zostały prawdopodobnie zbudowane przez Japończyków podczas II wojny światowej, ale nie ma w nich wojskowej surowości. Kilka dużych jest równie dobrych do pływania, jak i do moczenia się, a jeden płytszy został zaprojektowany tak, by imitować balijskie tirta - święte źródło do ablucji - choć nigdy nie jest w ten sposób używany. Prysznic pod głową naga (smoka) tryskającego gorącą, siarkową wodą to nie lada przeżycie - przebić go może jedynie prawdziwy gorący wodospad, który można znaleźć na sąsiedniej wyspie Jawa. Naturalna sauna ma leczyć choroby skóry i zmniejszać ból u osób cierpiących na artretyzm.

Banjar hot spring, Buleleng, Bali
Banjar hot spring, Buleleng, Bali
Jalan Banjar, Banjar, Kec. Banjar, Kabupaten Buleleng, Bali 81152, Indonesia

Pisarz

Mark Levitin

Mark Levitin

Jestem Mark, zawodowy fotograf podróży, cyfrowy nomad. Przez ostatnie cztery lata mieszkałem w Indonezji; każdego roku spędzam tam około sześciu miesięcy, a drugą połowę roku podróżując do Azji. Wcześniej spędziłem cztery lata w Tajlandii, badając kraj pod każdym kątem.

Inne historie z podróży