© iStock/Oleksandra Ihnatieva
© iStock/Oleksandra Ihnatieva

Święto Martisora - obchody wiosny w Mołdawii

3 minuty czytania

Ta historia podróży jest tłumaczona przy pomocy technologii.

Tekst ten został przetłumaczony na Polski z oryginalnego języka English.

Istnieją różne starożytne mity i legendy we wszystkich narodach świata. Niektóre z nich są artystyczne, inne zaś zbyt niezwykłe i magiczne, by mogły być prawdziwe. Od czasu do czasu wyzwaniem może być nie tylko ich wyjaśnienie, ale i zrozumienie. Historia Mołdawii ma również jedną ciekawą tradycję - wiosenne święto powitania o nazwie Martisor. Co stoi za tym starożytnym zwyczajem naszego narodu? Co to w ogóle znaczy? Spróbujmy dowiedzieć się więcej o tym święcie dzisiaj i poznać historię, która za nim stoi!

© iStock/Janna Danilova
© iStock/Janna Danilova

Legenda o świętach Martisora

Ta piękna tradycja świętowania wiosny zrodziła się z legendy. Według niej, pierwszego dnia marca, wiosna, kobieta odpowiedzialna za nadejście wiosny, podeszła do końca lasu, rozejrzała się dookoła i zobaczyła maleńką zaspę, która próbowała się pojawić pod wielką zaspą. Wiosna postanowiła mu pomóc i zaczęła go sprzątać. Zima, której runda się skończyła, nie chciała odejść i wściekła się. Odesłał wiatr z powrotem i przyniósł zimną pogodę, która zniszczyłaby wszystko. Delikatny kwiat usychał pod wpływem anomalii pogodowych, jednak wiosna nie chciała się poddawać. Pochyliła się, zakryła rękami delikatny kwiat, ale ukłuł ją tarnina. Kropla krwi spadła z jej rannej ręki na zaspie śnieżnej. Zima myślała, że wygrał, ale kwiat wrócił do życia z czerwonymi i białymi płatkami. W ten sposób Wiosna przyszła na Ziemię i pokonała Zimę. Od tego czasu, na cześć tego pięknego zbawcy, ludzie noszą małe martini przy sercu, na piersi. Jeśli mówić o historii - ten pogański zwyczaj został odkryty przez archeologów i ma nie mniej niż 8000 lat! Obecnie zachował się wśród Mołdawian, Rumunów, Bułgarów, Macedończyków, Greków, Albańczyków i Rumunów.

© iStock/Radila Radilova
© iStock/Radila Radilova

Dlaczego dokładnie kolory czerwone i białe?

Martisor, nazwany jako samo święto, jest amuletem lub symbolem wiosny o czerwono-białych kolorach. Może mieć różne formy i rozmiary, a nosi się go w marcu. Pod koniec tego miesiąca zwykle wieszamy nasze malutkie świąteczne symbole na drzewach miasta, aby uczcić pamięć o Wiosnie, która uratowała świat od niekończącej się zimy. Martini są zazwyczaj sprzedawane przed pierwszymi dniami marca i mogą być wręczane jako prezenty dla naszych najbliższych. Niektóre rodziny robią nawet martini sami. Tak się składa, że są o wiele bardziej święte niż te kupione na targu. Dlaczego więc to właśnie kolory czerwone i białe są głównymi kolorami tego amuletu? Przyczyna leży w tym, że kolory te mają święte znaczenie. Biały kolor jest kolorem czystości i niewinności i był używany w rytuałach jako "symbol drugiego świata". Również - reprezentuje przejście człowieka do nowej hipostazy. Czerwony kolor reprezentuje piękno, krew i ogień; w różnych amuletach (jak w Martisorze) służy jako symbol uczuć takich jak miłość, odwaga, sprawiedliwość, siła, ofiara, cierpienie i władza. Połączenie tych dwóch kolorów oznacza początek czegoś nowego i kontynuację pokoleń.

© iStock/Oleksandra Ihnatieva
© iStock/Oleksandra Ihnatieva

Dlaczego wieszamy martiniarzy na drzewach?

Zwyczaj wieszania malutkich wiosennych symboli pod koniec marca na drzewach - to dar dla Bogów, który został uznany za małą ofiarę. Martini, jak już wspomniałem, noszone są na klatce piersiowej przez cały miesiąc aż do 31 marca, kiedy to są zdejmowane i wieszane na kwitnących drzewach. Wierzymy, że ta wielka tradycja przynosi sukces pozostałym w nadchodzącym roku. Legenda mówi, że jeśli wypowiesz życzenie powieszając je na drzewie, to na pewno się spełni. Na początku kwietnia w całej Mołdawii na drzewach wisi wiele małych martenosów. To wiosenne święto powitania jest prawdziwie narodowym i ukochanym sezonem dla każdego! Jeśli nagle przyjdziesz do nas w marcu, nie wahaj się kupić lub zrobić Martisor własnymi rękami. Noś go na piersi, a pod koniec miesiąca lub nawet pod koniec podróży powieś go na drzewach w najstarszym parku Mołdawii. Albo nawet w Ogrodzie Botanicznym.

© iStock/encrier
© iStock/encrier
Stefan cel Mare Park, Chisinau
Stefan cel Mare Park, Chisinau
Botanical Garden, Chisinau
Botanical Garden, Chisinau
Strada Pădurii 18, Chisinau, Молдавия

Wszystkiego najlepszego w wiosnę!


Pisarz

Vladlena Martus

Vladlena Martus

Nazywam się Vladlena i pochodzę z Mołdawii. Obecnie mieszkam w Petersburgu, gdzie studiuję dziennikarstwo. Uwielbiam pisać, podróżować i robić zdjęcia, starając się cieszyć swoim życiem tak bardzo jak potrafię!

Inne historie z podróży