Cover photo © credits to Marie-Madeleine & Giuseppe
Cover photo © credits to Marie-Madeleine & Giuseppe

Średniowieczne ruiny w lesie: dom czarterowy w Oujon

3 minuty czytania

Ta historia podróży jest tłumaczona przy pomocy technologii.

Tekst ten został przetłumaczony na Polski z oryginalnego języka English.

Położony na polanie pośród lasu w szwajcarskich górach Jura, na wysokości około 1000 metrów, średniowieczne ruiny domu czarterowego Oujon stanowią ciekawe miejsce na wędrówki.

Photo © credits to Marie-Madeleine & Giuseppe
Photo © credits to Marie-Madeleine & Giuseppe

Dom czarterowy (po francusku Chartreuse) to klasztor należący do zakonu kartuzjańskiego. Brunona, jest to katolicki zakon zakon zakonników i sióstr zakonnych założony przez Brunona z Kolonii w 1084 r. w Masywie Chartreuse. Pierwszy klasztor, Grande Chartreuse, we francuskich Alpach, niedaleko Chambéry, jest bardzo dobrze zachowany. Na przestrzeni wieków kilka domów czarterowych rozsianych po całej Europie; niektóre z nich inspirowały powieści, takie jak The Charterhouse of Parma Stendhala.

Photo © credits to Marie-Madeleine & Giuseppe
Photo © credits to Marie-Madeleine & Giuseppe

Dom czarterowy Notre-Dame of Oujon znajduje się w lesie nad wioską Arzier, w kantonie Vaud, w zachodniej (francuskojęzycznej) części Szwajcarii. Klasztor pochodzi z 1146 roku i jest najstarszym domem czarterowym w Szwajcarii. Niestety, w przeciwieństwie do domu macierzystego Grande Chartreuse we Francji, z Domu Karty Notre-Dame z Oujon pozostało tylko kilka ruin. Wykopaliska z 1945 r. umożliwiły archeologom odsłonięcie ruin tego domu czarterowego. Do dziś widoczne są wszystkie ściany piwnic różnych budynków, co umożliwia zwiedzającym wizualizację osady i wymiarów klasztoru. Notre-Dame of Oujon została zniszczona przez ogień w 1537 roku podczas protestanckich zamieszek reformacyjnych.

Photo © credits to Marie-Madeleine & Giuseppe
Photo © credits to Marie-Madeleine & Giuseppe

Religijny Zakon Kartezjusza głosi surowość, ciszę i samotność; odległe położenie domów czarterowych jest kluczem do pustelniczego życia mnichów i mniszek. Notre-Dame of Oujon nie jest wyjątkiem od tej zasady. Architektura klasztoru była surowa, a liczba mieszkańców bardzo ograniczona. Każdy z nich miał własną komórkę, czyli malutki domek z małym ogrodem, cechę widoczną do dziś.

Photo © credits to Marie-Madeleine & Giuseppe
Photo © credits to Marie-Madeleine & Giuseppe

Najlepszym sposobem dotarcia do ruin jest spacer z Arzier lub Saint-Cergue, dwóch pobliskich wiosek łatwo dostępnych pociągiem z Genewy, Nyon i Lozanny. Wypróbowaliśmy 1-godzinny szlak z Saint-Cergue, z którego roztaczają się piękne widoki z wysoko nad jeziorem Genewskim z Alpami w tle.

Photo © credits to Marie-Madeleine & Giuseppe
Photo © credits to Marie-Madeleine & Giuseppe
Photo © credits to Marie-Madeleine & Giuseppe
Photo © credits to Marie-Madeleine & Giuseppe

Począwszy od Saint-Cergue, pierwsza część ścieżki jest najbardziej stroma. Na szczęście tylko kilka minut wysiłku. Następnie szybko poruszasz się po bardziej stabilnym szlaku przez lasy i polany. Na pastwisku Conriéry można podziwiać otwarte widoki na Jezioro Genewskie i okoliczne góry. Następnie spacer w głąb lasu prowadzi wzdłuż duchowej ścieżki domu czarterowego w Oujon. Stworzona w 2007 roku z okazji 700-lecia pobliskiego kościoła w Arzier, ta duchowa droga ma kilka przerw z napisanymi znakami wyjaśniającymi historyczne i religijne więzi między Domem Karty a otaczającymi go osadami. Ta ścieżka jest otwarta dla wszystkich, bez względu na twoje przekonania.

Photo © credits to Marie-Madeleine & Giuseppe
Photo © credits to Marie-Madeleine & Giuseppe
Photo © credits to Marie-Madeleine & Giuseppe
Photo © credits to Marie-Madeleine & Giuseppe

Pisarz

Marie-Madeleine & Giuseppe Renauld

Marie-Madeleine & Giuseppe Renauld

Marie-Madeleine i Giuseppe to para mieszkająca w Genewie w Szwajcarii. Oboje są pasjonatami podróży, historii, kultury i tradycyjnego jedzenia. Dzielą się historiami o Brukseli i południu Belgii, a także o włoskiej dolinie Mont-Blanc i okolicach.

Inne historie z podróży