© Mark Levitin
© Mark Levitin

Mindat, Stan Chin: wytatuowane twarze i animizm

3 minuty czytania

Ta historia podróży jest tłumaczona przy pomocy technologii.

Tekst ten został przetłumaczony na Polski z oryginalnego języka English.

Ukryte w południowo-chińskiej części stanu Mindat leży miasto targowe. Zasadniczo jest to nijakie osiedle bez atrakcji turystycznych jako takie i z lekkim poczuciem granicy, Mindat przyciąga coraz większą liczbę podróżnych poszukujących wyjątkowych przykładów kultury plemiennej. Główną atrakcją są wytatuowane twarze chińskich kobiet. Jeśli masz czas do stracenia, jest miejsce na głębsze wykopaliska: animizm, kult duchowy, wciąż silny pomimo przytłaczającego napływu chrześcijaństwa; rzadki instrument ludowy, flet nosowy; oraz hodowla mituna, prawie endemicznego gatunku bydła domowego. Okoliczne wzgórza oferują dobre możliwości wędrówek, w tym wycieczkę na szczyt Wiktorii. Dojazd do miasta jest dość prosty: bezpośrednie autobusy odjeżdżają codziennie rano z Pakokku, z kolei mają dobre połączenia z Baganem, Monywa i Mandalayem.

© Mark Levitin
© Mark Levitin

Tatuaże podbródkowe

Praktyka tatuowania twarzy dziewczynek została zniesiona kilkadziesiąt lat temu. Oznacza to, że nie będzie można zobaczyć tatuaży na osobach poniżej 40 roku życia, ale wiele starszych kobiet w Mindat zauważa typowe wzory: misz-masz kropki dla plemienia M'kuum i zaokrąglone linie, trochę jak litera "B", dla Muuna. Najczęstszym powodem podawanym przez Podbródek dla tej osobliwej tradycji jest ten, który zazwyczaj dostarczany jest dla dziwacznych plemiennych metod upiększania: aby zapobiec porwaniu młodych dziewcząt przez sąsiadów jako panny młode lub konkubiny. Wydaje się, że nie ma do tego rytuału ani religijnego zaplecza, jest to po prostu zwyczaj ludowy. I jako taki, niestety, można go uznać za przeszłość.

© Mark Levitin
© Mark Levitin

Flet nosowy

Ten instrument jest po prostu zwykłym fletem, nie inaczej niż japońskie shakuhachi; jedyną osobliwością jest to, że gra się na nim nozdrzami, a nie ustami. Często opisywany jest jako unikatowa tradycja Chin, ale jest to błędne - kilka innych plemion w różnych krajach ma podobne instrumenty dęte, najbliższe mieszkają w Radżastanie, w Indiach. Chińczycy powoli zapominają również o tej sztuce. Yaw Shen, bardzo stara kobieta w Mindat, stała się czymś w rodzaju żywej atrakcji turystycznej, twierdząc, że jest "ostatnim flecistą z nosa". W rzeczywistości, nie jest ona jedyną, ale jedną z niewielu, a wszyscy inni tacy mistrzowie mieszkają w odległych wioskach. Możesz mieć szczęście i spotkać ich, jeśli idziesz na trekking, w przeciwnym razie Yaw Shen jest twoim jedynym wyborem.

© Mark Levitin
© Mark Levitin

Ceremonie animacyjne

Kult duchowy w Myanmarze jest częścią codziennego życia - świątynie narodowe są tak samo wszechobecne jak pagody buddyjskie. Podbródek odnosi się również do ich własnych duchów jako natów, ale mają one niewiele wspólnego z oficjalnymi 37 natami panteonu birmańskiego. Jest to charakterystyczna plemienna forma animizmu, kult duchów natury, a nie ubóstwionych starożytnych królów i mistyków, którzy stali się natami. Kilka prostych rytuałów można zaobserwować w Dniu Stanu Chin, zwykle przypadającym 20 lutego każdego roku. Aby zobaczyć prawdziwą ceremonię, trzeba by poświęcić czas i wysiłek lub polegać na szczęściu. Jedną z takich okazji jest Lung Yu, zgromadzenie szamanów. Wiąże się to z dużą ilością śpiewów, poświęceń mitun i kurczaka i oczywiście z dużą ilością wódki z prosa. Oprócz działalności religijnej, dla podróżnika jest to dobra okazja, aby w świątecznej atmosferze zobaczyć grupy mieszkańców wsi z wytatuowanymi twarzami. Prawdopodobnie też cię upiją.

Mindat, Chin State
Mindat, Chin State
Mindat, Myanmar (Burma)

Pisarz

Mark Levitin

Mark Levitin

Jestem Mark, zawodowy fotograf podróży, cyfrowy nomad. Przez ostatnie cztery lata mieszkałem w Indonezji; każdego roku spędzam tam około sześciu miesięcy, a drugą połowę roku podróżując do Azji. Wcześniej spędziłem cztery lata w Tajlandii, badając kraj pod każdym kątem.

Inne historie z podróży