© iStock/okyela
© iStock/okyela

Jednodniowa trasa w Karakolu: bramy Tian-Shian

3 minuty czytania

Ta historia podróży jest tłumaczona przy pomocy technologii.

Tekst ten został przetłumaczony na Polski z oryginalnego języka English.

Karakol jest czwartym co do wielkości miastem Kirgistanu i znajduje się u wschodnich podnóży grzbietu Teskey Ala-Too pasma górskiego Tian-Shian. Karakol przyciąga wielu pieszych i alpinistów, ponieważ jest punktem wyjścia wielu szlaków turystycznych i jest blisko innych górskich atrakcji. Należą do nich najwyższy punkt Kirgistanu, szczyt Jenish, ośrodek narciarski i słynne jezioro lodowcowe Merzbacher. Ale to małe miasteczko o zróżnicowanym pochodzeniu międzykulturowym ma o wiele więcej do zaoferowania dla otwartego podróżnika. Historyczna architektura, pyszne jedzenie, piękna przyroda to to, co można odkryć podczas jednodniowej wycieczki u bram Tian-Shian.

© iStock/ HomoCosmicos
© iStock/ HomoCosmicos

Co wyróżnia Karakol spośród innych kirgiskich miast?

Karakol jest domem dla wielu grup etnicznych: Rosjanie, Kirgizi, Dunganie, Tatarzy. Można zobaczyć tę mieszankę kulturową reprezentowaną nawet w kuchni i architekturze. Tak więc, pierwszą rzeczą byłoby cieszyć się widokiem na rosyjskie i dungańskie domy z przewodnikiem, który może je rozróżnić. Być może dobrym pomysłem byłoby przyłączenie się do spaceru zorganizowanego przez grupę "Destination Karakol". Drugą ważną rzeczą dla turystów byłoby spróbowanie najbardziej znanego dania Karakolu - ashlyamfu. Jest to zimna zupa makaronowa Dungan o kwaśnym i pikantnym smaku. W całym Kirgistanie powszechnie wiadomo, że najlepszy ashlyamfu produkowany jest w Karakolu i można go znaleźć na centralnym rynku. Potrawa jest uważana za najlepsze lekarstwo od kaca i jest podawana tylko dla 40 soms.

Unikalny meczet Dungana.

© flickr/Dan Lundberg
© flickr/Dan Lundberg

Ponieważ wspomniałem już o kulturze Dunganu, pozwólcie, że zaprezentuję wam to fantastyczne dzieło autentycznej sztuki architektonicznej. Zbudowany w 1910 roku przez chińskiego architekta bez użycia jednego gwoździa, ten drewniany meczet demonstruje preislamskie, buddyjskie tło Dungan. Na przykład, zamiast zwykłych minaretów, ma pagodę i wizerunki symboli buddyjskich, takich jak koło ognia. Jak widać, ten piękny meczet ma dość wyjątkowy styl. Dlatego też jest to nie tylko ostateczne miejsce spotkań społeczności dungańskiej w Karakolu, ale również bardzo ważny zabytek dziedzictwa kulturowego.

Dungan Mosque
Dungan Mosque
Bektenova str., Przhevalsk, Kirghizistan

Stary rosyjski kościół prawosławny

© wikipedia creative commons/Hux
© wikipedia creative commons/Hux

Wybudowany w 1863 roku, aby służyć rosyjskim żołnierzom w misji kolonizowania Azji Środkowej, ten drewniany kościół był kiedyś najwyższym budynkiem w Karakolu. Jest to klasyczny przykład cerkwi prawosławnej z XIX wieku. Ten piękny budynek z drewnianymi ścianami stoi mocno na kamiennej podstawie. Istnieje 5 złotych kopuł, wewnątrz których znajduje się wiele typowych obrazów prawosławnych. Po rewolucji w 1917 r. katedra św. Trójcy była wykorzystywana nie tylko do celów religijnych, ale także jako sala taneczna, galeria, a nawet sala wykładowa.

Holy Trinity Orthodox Church in Karakol
Holy Trinity Orthodox Church in Karakol
16 Ulitsa Gagarina, Przhevalsk, Kyrgyzstan
© iStock/ LUKASZ-NOWAK1
© iStock/ LUKASZ-NOWAK1

Karakol od początku swego istnienia był bramą do zwycięskich gór Tian-Shian. Naukowcy, odkrywcy i poszukiwacze przygód przyjeżdżali do Karakolu, zanim wyruszyli w śmiałe podróże. Jeśli przyjeżdżacie do tego obszaru, aby cieszyć się widokami natury, jak np. wędrówki po parku narodowym, wspinaczka na szczyty, czy oglądanie lodowców, to równie dobrze możecie zatrzymać się w Karakolu. Będziesz miał okazję zaangażować się w jednodniową trasę zwiedzania, poznania pięknej architektury i wyśmienitej kuchni.



Pisarz

Gulzat Matisakova

Gulzat Matisakova

Witaj. Jestem Gulzatem, z Kirgistanu. Studiowałem film dokumentalny w Europie. W wolnym czasie lubię oglądać filmy i wędrować. Jestem tutaj, aby poprowadzić Cię przez skarby Kirgistanu.

Inne historie z podróży