© Mark Levitin
© Mark Levitin

Pacu Jawi: tradycyjna rasa byka z zachodniej Sumatry

3 minuty czytania

Ta historia podróży jest tłumaczona przy pomocy technologii.

Tekst ten został przetłumaczony na Polski z oryginalnego języka English.

Jeśli zwierzę może uciec, ktoś gdzieś użyje go do wyścigów. Sama Indonezja ma konie, bawoły, gołębie, a nawet wyścigi kaczek. Zazwyczaj takie wydarzenia sportowe są zabawne dla ludzi, ale raczej okrutne dla zwierząt. A konkretnie, spójrzmy na Pacu Jawi - tradycyjny wyścig byków z Zachodniej Sumatry. Jest to konkurs dla byków tak samo jak dla dżokejów, nie używa się biczów ani bodźców, a najlepiej radzące sobie zwierzęta zdobywają większe nagrody niż ich jeździec.

© Mark Levitin
© Mark Levitin

Rozpryskiwanie błota

Wyścig odbywa się na polu ryżowym - oczywiście bez ryżu, ale z nieuniknionym błotem. Byki, zwłaszcza byki hodowane specjalnie do tego celu, mogą biec bardzo szybko. Wyobraźmy sobie dwie potężne bestie i jeźdźca ciągniętego za sobą jak pług przez kolano-głęboki slosh wznoszą gigantyczne fontanny błota, cały jego mobilny gejzer. Niefortunni dżokejowie, którzy nie są w stanie utrzymać byka, również zanurzają się w nim, zazwyczaj najpierw głową. Przynajmniej jest to miękkie lądowanie. I tak nie mają nic do stracenia - po kilku pierwszych sekundach wyścigów są już zakryte od stóp do głów.

© Mark Levitin
© Mark Levitin

Trudna jazda.

Jedną ze szczególnych cech Pacu Jawi jest to, że jazda na bykach nie jest wygodna dla dżokejów, być może celowo, aby zwiększyć trudność wyzwania. Uprzęże są prymitywne - bambusowe pętle przymocowane do szyi byka, a nie połączone ze sobą. Oznacza to, że jeździec nie tylko musi utrzymywać równowagę na niepewnie wąskim grzędziu, ale także uniemożliwiać zwierzętom jednoczesne bieganie w różnych kierunkach - jeśli przerwa między bykami będzie zbyt duża, kończy się na tym, że się rozpada, a wkrótce potem leży twarzą w błocie. Jedyną rzeczą, której należy się trzymać, są ogony byków. Kontrolowanie zwierząt również nie jest prostym zadaniem. Ponieważ nie można używać biczów, lasek ani bodźców, aby podżegać zwierzęta i sprawić, że będą one działać szybciej, dżokejowie uciekają się do gryzienia ich w zadek. Tak, to tak, jakby to brzmiało - gryzienie tyłka byka podczas przelotu przez fontanny płynnego błota. Jest to prawdopodobnie najbardziej niehigieniczny sport na świecie.

© Mark Levitin
© Mark Levitin

Cztero-nożni mistrzowie.

To, co wyróżnia Pacu Jawi spośród innych podobnych wyścigów, to fakt, że konkurencja nie jest tak naprawdę prowadzona dla ludzi. Nagrodą dla zwycięskiego jeźdźca może być symboliczny, a nawet, częściej, niematerialny - szacunek i podziw społeczności. Przeważnie robią to dla zabawy. To właśnie byki czerpią największe korzyści z tego konkursu - zwycięskie zwierzęta są hodowane jako hodowcy. Dostają doskonałe, hedonistyczne życie - bez ciężkiej pracy w polu, nieograniczone krowy i zwolnienie od wspólnego losu zwierząt gospodarskich: nóż rzeźnika.

© Mark Levitin
© Mark Levitin

Praktyki

Sezon Pacu Jawi rozpoczyna się po zbiorach, kiedy pola ryżu są opróżniane z upraw i trwa około pół roku. Przerwa ma miejsce w miesiącu Ramadanu. Najlepszy czas, aby zobaczyć ten tradycyjny sport, przypada na okres od sierpnia do października, kiedy to w każdy weekend odbywają się zawody w Tanah Datar. Wyścigi rozpoczynają się rano i kończą wczesnym popołudniem, co oznacza, że będziesz musiał pozostać w pobliskim mieście Batusangkar. Opcje zakwaterowania są ograniczone i w większości bardzo podstawowe, ale nie ma innej opcji. Batusangkar jest łatwo dostępny z Padang (stolicy administracyjnej Zachodniej Sumatry), która posiada lotnisko, lub z Bukittinggi (najbliższe popularne miejsce turystyczne). Lokalizacja wyścigów zmienia się co tydzień, ponieważ w konkursie biorą udział różne społeczności. Poproś mieszkańców i weź taksówkę motocyklową, aby rano dotarli na miejsce. Spodziewamy się zabrudzenia - błoto rozpryskuje się wszędzie, gdy byki obracają się na zmianę. Nie zakładaj swojej ulubionej sukienki i upewnij się, że chronisz aparat. Po zakończeniu imprezy warto rozważyć spacer z powrotem - poza pięknymi, łagodnymi widokami na zielone wzgórza i pola ryżowe, Tanah Datar jest żywym muzeum tradycyjnej architektury Minangkabau. Całe wioski składają się tu z pięknie rzeźbionych drewnianych domów z rogatymi dachami bawołów.

© Mark Levitin
© Mark Levitin
Batusangkar, Tanah Datar, West Sumatra
Batusangkar, Tanah Datar, West Sumatra
Batusangkar, Limo Kaum, Lima Kaum, Tanah Datar Regency, West Sumatra, Indonesia

Pisarz

Mark Levitin

Mark Levitin

Jestem Mark, zawodowy fotograf podróży, cyfrowy nomad. Przez ostatnie cztery lata mieszkałem w Indonezji; każdego roku spędzam tam około sześciu miesięcy, a drugą połowę roku podróżując do Azji. Wcześniej spędziłem cztery lata w Tajlandii, badając kraj pod każdym kątem.

Inne historie z podróży