© Mark Levitin
© Mark Levitin

Wyspa Siau na Sulawesi: uciec od cywilizacji

4 minuty czytania

Ta historia podróży jest tłumaczona przy pomocy technologii.

Tekst ten został przetłumaczony na Polski z oryginalnego języka English.

Czy zastanawiałeś się kiedyś nad pozostawieniem za sobą całego tego bałaganu, całej tej niespokojnej i lekkomyślnej cywilizacji? Porzucić to wszystko i osiedlić się na wyspie tak małej, że trzeba by wiedzieć, gdzie szukać, nawet żeby znaleźć ją na mapie - i to jeszcze z potężnym szkłem powiększającym? Zabawa w Hemingwaya, naśladowanie Pliniusza Starszego? Pulau Siau nada się do tego idealnie. Jest to nic innego jak zakola zalesionego terenu przylegającego do aktywnego wulkanu (więc tak, będziesz miał nawet szansę zostać spopielony przez gwałtowną erupcję jak sam Pliniusz), wspierającego dziesięć lub więcej wiosek rybackich wzdłuż jego brzegów. Lokalizacja jest tak odległa, jak tylko może być - w połowie drogi między Sulawesi w Indonezji a Mindanao na Filipinach, formalnie należąc do tego pierwszego, praktycznie - tylko do Neptuna. Na Siau jest tylko minimum udogodnień: jeden resort, kilka prostych homestay'ów, kilka warungów (lokalnych jadłodajni) i wystarczająco dużo podstawowych sklepów. Połączenie internetowe jest zawodne - prawie nieistniejące, ale z czasem może się poprawić. I oczywiście, nawet jeśli nie jesteś jeszcze gotowy na ostateczną ucieczkę z Matrixa, wyspa Siau jest warta odwiedzenia dla kilku zabytków, ale przede wszystkim - dla osiągnięcia podróży gdzieś, gdzie żaden normalny turysta nigdy by nie pojechał.

Gunung Karangetang

© Mark Levitin
© Mark Levitin

Gdziekolwiek jesteś na Siau, Karangetang dominuje w krajobrazie. Jak dwugłowy, ziejący ogniem olbrzym, ten potężny wulkan często emituje dym z jednego ze swoich dwóch kraterów lub z obu. Wybuchowa aktywność jest rzadka, ale wylewy lepkiej lawy zdarzają się dość regularnie - przygotuj swoje pianki. W ostatnich dziesięcioleciach nie było żadnych niebezpiecznych erupcji. Jedynymi rzeczami, które mogą powstrzymać Cię przed wspinaczką na Karangetang są pogoda i trudność techniczna akcentu (wymagane zaawansowane umiejętności turystyczne). Nie ma ustalonego szlaku, ale lokalni myśliwi chętnie poprowadzą Cię na szczyt lub do strumienia lawy, jeśli takowy istnieje (to sprawi, że wejście na sam szczyt będzie zbyt ryzykowne). Widoki z każdego z dwóch szczytów są niesamowite - sieć maleńkich wysepek, zarośniętych i w większości niezamieszkałych, rozrzuconych po głębokim, błękitnym morzu. Ale Karangetang można też docenić od dołu - bo to jedyne miejsce na Siau, z którego nie widać wulkanu. Zostańcie do późna w którąś noc, wyjdźcie z wioski, usiądźcie na plaży i obserwujcie jak czerwona łuna migocze na szczycie góry.

Karangetang Volcano, Siau, North Sulawesi
Karangetang Volcano, Siau, North Sulawesi
Karangetang, Mini, North Siau Barat, Sitaro Islands Regency, North Sulawesi, Indonesia

Jezioro Kapeta i dżungla

© Mark Levitin
© Mark Levitin

Ponieważ Siau jest tak słabo zamieszkana, duża część jej terytorium to nietknięty las pierwotny. W dżungli tej żyje całkiem sporo fauny, w tym endemiczny gatunek sów - pomyślcie tylko, że występują one tylko na jednej mikroskopijnej wyspie. Jednym ze zwierząt, którego powinieneś szczególnie wypatrywać, jest tarsier - maleńki owadożerny ssak naczelny z wielkimi oczami, prawdopodobnie najsłodsza żywa istota na tej planecie. Tarsiery są zwierzętami nocnymi, zlokalizowanie ich w ciągu dnia byłoby możliwe tylko z pomocą miejscowego, który wie, gdzie chowają się na noc. W nocy można je łatwo dostrzec dzięki światłu odbitemu od ich oczu, ale należy uważać, aby nie świecić latarką bezpośrednio na nie - jest to bolesne dla ich nadwrażliwego wzroku. Wędrówkę po dżungli można rozpocząć w dowolnym miejscu na Siau, ale najlepszym miejscem jest jezioro Kapeta - okrągły, zielony zbiornik wodny w wygasłym kraterze wulkanicznym. Skorzystaj z mapy i zapytaj o najlepszy szlak dostępu.

Kapeta Lake, Siau, North Sulawesi
Kapeta Lake, Siau, North Sulawesi
Danau Kapeta, Talawid, South Siau Barat, Sitaro Islands Regency, North Sulawesi, Indonesia

Plaże i sąsiednie wyspy

© Istock/Dan Bailey
© Istock/Dan Bailey

Linia brzegowa Siau to na przemian skały, dżungla i piasek, a gdziekolwiek się nie udasz, nigdy nie jesteś zbyt daleko od plaży. Oddalone położenie wyspy sprawia, że morze nie jest przełowione, a pod wodą jest cała masa wodnej fauny. Weźcie ze sobą własny sprzęt do snorkelingu - jedyny ośrodek na Siau może go zorganizować, ale nie będzie to tanie. Szczególną plażą jest Temboko Lehi: woda jest tu znacznie cieplejsza niż w pozostałej części morza, miejscami prawie do temperatury wrzenia. Szczelina na dnie uwalnia gorące gazy z kanału magmowego Karangetang, ogrzewając morze. W rzeczywistości może to być jedyne dostępne morskie gorące źródło w Azji. Jeśli Siau nie czuje się wystarczająco oddalone od cywilizacji, to kilka maleńkich wysepek, niezamieszkałych lub z kilkoma chatkami rybaków, może być osiągnięte przez krótki rejs łodzią. Jedna z nich, Wyspa Masare, ma dużą populację rzadkich ptaków maleo - bezlotnych megapodów endemicznych dla Sulawesi. Obserwatorzy ptaków nie powinni przegapić okazji do obserwacji ich niezwykłych zwyczajów lęgowych. Dla wszystkich innych, najlepsze widoki dzikiej przyrody znajdują się pod powierzchnią morza. A jeśli chcesz się tylko zrelaksować, wybierz dowolną plażę, weź namiot, może kup butelkę lokalnie produkowanego wina z gałki muszkatołowej (specjalność Siau), pływaj do woli i śpij pod gwiazdami, z dala od wszystkiego.



Pisarz

Mark Levitin

Mark Levitin

Jestem Mark, zawodowy fotograf podróży, cyfrowy nomad. Przez ostatnie cztery lata mieszkałem w Indonezji; każdego roku spędzam tam około sześciu miesięcy, a drugą połowę roku podróżując do Azji. Wcześniej spędziłem cztery lata w Tajlandii, badając kraj pod każdym kątem.

Inne historie z podróży