© istockphoto/Kaipungyai
© istockphoto/Kaipungyai

Songkhla: spokojne miasteczko na plaży w południowej Tajlandii

3 minuty czytania

Ta historia podróży jest tłumaczona przy pomocy technologii.

Tekst ten został przetłumaczony na Polski z oryginalnego języka English.

Turystyka plażowa w Tajlandii jest banałem. Kraj przyjmuje ponad 30 milionów zagranicznych turystów rocznie, a większość z nich kieruje się prosto na tę cienką linię, gdzie morze styka się z lądem. To około połowa jego populacji. Można założyć, że jedyne obszary wybrzeża Tajlandii, które nie są jeszcze całkowicie pokryte przez stałe linie hoteli resortowych, to niezagospodarowane skały gdzieś w dżungli. Na szczęście, to jest całkowicie błędne. Turyści są zwierzętami stadnymi, wszyscy idą tam, dokąd zmierzają wszyscy inni, ocierając ramiona z resztą swoich krewnych o te same małe plamki piasku, pozostawiając większość kraju nietkniętym. W Tajlandii nie brakuje spokojnych miast nadmorskich; niektóre z nich mogą być zbyt przemysłowe lub pozbawione dobrej plaży, ale większość z nich zaprasza i warto zostać przynajmniej na jeden dzień. Jednym z takich miast jest Songkhla na skrajnym południu, obok granicy z Malezją. Nie oferując zbyt wielu imponujących widoków, jest to uroczy i spokojny postój.

© istockphoto/sanya thalaengkham
© istockphoto/sanya thalaengkham

Miasto lew

Songkhla została założona w XVII wieku przez Dato Mogola, muzułmańskiego Persa, jako sułtanat Singory - dosłownie "miasto lwów". Miasto stoi pomiędzy morzem a ciągiem krasowych wzgórz, te ostatnie przypominają lwy wczesnych mieszkańców. Albo, może to zabrzmiało fantazyjnie. W każdym razie, Dato Mogol nie był pierwszym, który wykorzystał to strategiczne miejsce. Według archeologów, od X wieku naszej ery istniał na tym obszarze dobrze rozwinięty ośrodek handlowy. Muzułmańska przeszłość i bliskość Malezji zaowocowały namacalną obecnością islamu, ale miejscowa etyka i prawo cywilne są nadal tajlandzkie; kostium kąpielowy nie powinien nikogo szokować. Wpływ Malezji jest jednak odczuwalny w inny sposób. Lokalna grupa etniczna, Yawi, ma swoją własną kuchnię, bardzo podobną do malajskiej i tylko nieznacznie naśladującą tajski. Oczekuj słodkich, pikantnych curry kokosowych i mnóstwo roti (smażonego płaskiego chleba).

Co robić w Songkhla?

Po pierwsze, istnieje klasyczne morze i słońce. Samila Beach jest w samym centrum miasta - długi odcinek piasku, na którym znajduje się posąg Mae Thorani. Ta tajska wersja Boddhisattwy Vasundhary wygląda dla zachodniego oka jak typowa syrena, taka, którą można znaleźć w brązie na co drugiej plaży na świecie.

© istockphoto/gritwattanapruek
© istockphoto/gritwattanapruek

Son On Beach jest niedaleko, a obok niego znajduje się sosnowy gaj. Jest ich o wiele więcej. W mieście wiele świątyń buddyjskich jest spokojnych i wartych odwiedzenia. Wat Khlang jest głównym i prawdopodobnie najbardziej interesującym z nich. Na kolejne dotknięcie Buddyzmu, połączone z dobrymi widokami z powietrza, wspinaj się na wzgórze Tang Kuan. Jeśli czujesz się leniwy (a Songkhla jest gorąca, wywołując lenistwo nawet w przypadku osób uprawiających turystykę przez całe życie), jedź tam na linie. Główny meczet w Songkhla jest nowy, ale wygląda na tyle imponująco, że można go uznać za widok. Można również odwiedzić pobliskie jezioro, pokryte misternymi wzorami pułapek na ryby (rozkosz fotografa z sylwetkami i fakturami) lub autentyczne wioski rybackie Yawi. Wyspa Ko Yo u wybrzeży jest centrum tkactwa.

© istockphoto/martinhosmart
© istockphoto/martinhosmart

Praktyki

Songkhla może być poza główną siecią turystyczną, ale ma wiele hoteli, zarówno miejskich, jak i bungalowowych. Kilka willi do wynajęcia, krótko- lub długoterminowych, są również dostępne. W przeciwieństwie do innych, zorientowanych na turystykę lokalizacji, Songkhla jest miastem samowystarczalnym, więc wybór żywności nie jest ograniczony do restauracji turystycznych. Lokalne jadłodajnie i stragany uliczne gotują, smażą i grillują różne potrawy - kuchnie malajską, tajską i chińską. Prawdopodobnie najlepszą opcją na kolację jest świeżo złowiona ryba, grillowana i serwowana ze straganów otwieranych przed Samila Beach po zachodzie słońca. Transport jest łatwy. Bezpośrednie autobusy łączą Songkhla z Bangkokiem (długa podróż), jak również z większością miast pomiędzy. Minivany również biegną regularnie do Hat Yai. Można by przyjechać nocnym autobusem z Bangkoku i być w Malezji do południa, ale szkoda by było. To urocze, spokojne miasto, w którym warto zostać przynajmniej kilka dni.

Songkhla, South Thailand
Songkhla, South Thailand
Songkhla, Mueang Songkhla District, Songkhla, Thailand

Pisarz

Mark Levitin

Mark Levitin

Jestem Mark, zawodowy fotograf podróży, cyfrowy nomad. Przez ostatnie cztery lata mieszkałem w Indonezji; każdego roku spędzam tam około sześciu miesięcy, a drugą połowę roku podróżując do Azji. Wcześniej spędziłem cztery lata w Tajlandii, badając kraj pod każdym kątem.

Inne historie z podróży