© Mark Levitin
© Mark Levitin

Tradycyjne garncarstwo w Kyaukmyaung, Wydział Sagaing

3 minuty czytania

Ta historia podróży jest tłumaczona przy pomocy technologii.

Tekst ten został przetłumaczony na Polski z oryginalnego języka English.

Niewiele krajów może pochwalić się tak doskonale zachowanymi tradycyjnymi rzemiosłami jak Myanmar. Pomimo szybkiej modernizacji, wiele towarów nadal jest tam produkowanych ręcznie, przy użyciu starych technik. Garncarstwo należy do najbardziej znaczących - w każdym zakątku kraju istnieją duże społeczności rzemieślnicze. A zakłady garncarskie w Kyaukmyaung, Oddział Sagaing, można uznać za podwójnie tradycyjne. W gruncie rzeczy, nie tylko proces jest całkowicie ręczny, ale produkowane wyroby są również staromodne: duże słoiki na wodę, używane w gospodarstwach domowych bez instalacji wodociągowych. Choć łatwo dostępne z Mandalay, manufaktury te nigdy nie są odwiedzane przez turystów. Birmańczycy są jednak zasłużenie znani ze swojej gościnności, a w takich miejscach poza utartymi szlakami, jak ten, zwiększa się naturalna ciekawość. Przyjdź i zobacz ich w pracy.

© Mark Levitin
© Mark Levitin

Zbyt dobre dla handlu

Zapotrzebowanie na słoiki Kyaukmyaung w Myanmarze jest na tyle duże, że wystarcza na wsparcie czterech dużych spółdzielni produkcyjnych i zmieniającej się liczby małych prywatnych warsztatów. Co ciekawe, jednym z głównych czynników podważających ten popyt jest najwyższa jakość słoików. Są one wystarczająco mocne i trwałe, aby służyć rodzinie przez pokolenia, bez konieczności zakupu nowych. To skłania do ponownego przemyślenia wspólnej zachodniej polityki uczynienia każdej pozycji towarowej nieco wadliwą i niełatwą do naprawienia, tak że trzeba by ją wkrótce wymienić, czyż nie? Wystarczy powiedzieć, że przemysł ceramiczny w Kyaukmyaung podupadał w ostatnich dekadach (plastikowe naczynia i hydraulika również się do tego przyczyniły), dopóki w 2008 roku nie pojawił się Cyklon Nargis, który rozbił dość starych słoików i nowo zbudowanych rurociągów, aby ponownie rozpocząć sprzedaż.

© Mark Levitin
© Mark Levitin

Czerwony i żółty

Rzemiosło ceramiczne w Kyaukmyaung zachowało się i rozwijało przez wieki. Do produkcji słoików używa się dwóch rodzajów gliny: czerwonej z dna rzeki Irrawady i żółtej z oddzielnego naturalnego złoża. Proces produkcji tych naczyń jest skomplikowany i całkowicie ręczny. Najpierw połowa słoika jest wrzucana na koło, zazwyczaj przez dwie osoby, ponieważ słoiki są zbyt duże, aby jedna osoba mogła zarówno obracać kołem, jak i sięgać do wznoszącego się cylindra z gliny. Następnie suszy się go, często wkładając gorący żar do wnętrza naczynia, aby zwiększyć ciepło słońca. Następnie proces ten jest powtarzany w celu uzupełnienia słoika. Po wyschnięciu gliny glazura jest nakładana pędzlem. Na koniec gotowe elementy wkłada się do pieców i wypala drewnem. Na raz można wypalić około 80 słoików, ale ponieważ potrzebują one dużo czasu, 4 duże piece dobrze radzą sobie z tym obciążeniem.

© Mark Levitin
© Mark Levitin

Szczegóły praktyczne

Dojazd do Kyaukmyaung jest stosunkowo prosty: należy wsiąść do autobusu lub pociągu z Mandalay do miasta Shwebo, również w Sagaing Division, które posiada kilka prostych hoteli. Zostańcie na noc, a następnie wynajmijcie taksówkę motocyklową, aby zawieźć Was do Kyaukmyaung lub tam autostopem. Praca w fabrykach garncarskich kończy się w połowie popołudnia, co sprawia, że nocleg w Shwebo jest preferowany, ale jeśli masz swoje własne koła, może być również zarządzany jako wycieczka dzienna z Mandalay. Rzemieślnicy są przyjaźni i ciekawi, nie widzieli jeszcze wielu zachodnich turystów, więc można się swobodnie zastanawiać, nawet jeśli nie mówi się po birmańsku - a jeśli tak, mogą podzielić się kilkoma sekretami swojego tradycyjnego rzemiosła.

Kyaukmyaung, Sagaing Division
Kyaukmyaung, Sagaing Division
Kyauk Myaung, Myanmar (Burma)

Pisarz

Mark Levitin

Mark Levitin

Jestem Mark, zawodowy fotograf podróży, cyfrowy nomad. Przez ostatnie cztery lata mieszkałem w Indonezji; każdego roku spędzam tam około sześciu miesięcy, a drugą połowę roku podróżując do Azji. Wcześniej spędziłem cztery lata w Tajlandii, badając kraj pod każdym kątem.

Inne historie z podróży