© istock/sculder19
© istock/sculder19

Singapurska walka na rolkach z COVID-19

4 minuty czytania

Ta historia podróży jest tłumaczona przy pomocy technologii.

Tekst ten został przetłumaczony na Polski z oryginalnego języka English.

Singapur wybrał się na przejażdżkę kolejką górską w walce z COVID-19. Jako jeden z pierwszych krajów, które zgłosiły dużą liczbę infekcji, Singapur został początkowo okrzyknięty złotym standardem w walce z tą chorobą, z doskonałą i szybką reakcją władz. Następnie jednak doświadczyliśmy kolejnych fal infekcji z różnych skupisk. Zdecydowanie należy wyciągnąć wnioski z Singapore Story Story, ale jak w przypadku każdego innego kryzysu, aby dotrzeć do naszych wybrzeży, Singapur pozostaje odporny i zjednoczony, gdy stoimy w obliczu walki z COVID-19.

Bezprecedensowe środki dotyczące wyłączników

© istock/Rajaraman Arumugam
© istock/Rajaraman Arumugam

Singapur, określany jako "wyłącznik obwodu", zasadniczo wszedł w tryb blokady od 7 kwietnia 2020 r. z początkową datą końcową 4 maja. Wtedy ogłoszono, że zostanie on przedłużony do 1 czerwca. Mogły działać tylko podstawowe usługi, a szkoły były zamykane, a wszyscy pracowali w domu. To było takie niezwykłe uczucie dla wszystkich! Co za dziwny widok, gdy widzimy zwykle tętniącą życiem dzielnicę handlową Orchard Road, która pozostała zapomniana i pusta, podczas gdy słynne lotnisko Changi w Singapurze zaprzestało działalności w dwóch terminalach. Mieszkańcy Singapuru byli zobowiązani do pozostania w domu z wyjątkiem niezbędnych podróży, takich jak zakup żywności i artykułów spożywczych.

© istock/tapanuth
© istock/tapanuth
Singapore Changi Airport
Singapore Changi Airport
Airport Blvd, Singapore

Ciepłe przyjęcie w domu

© istock/Rajaraman Arumugam
© istock/Rajaraman Arumugam

Dla wielu zamorskich Singapurczyków i stałych mieszkańców, takich jak ja, powrót do domu w tym momencie był bardzo miłym doświadczeniem, którego większość z nas nie zapomni. Od powracających mieszkańców wymagano 14-dniowego powiadomienia o powrocie do domu, a rząd zapewnił nam wspaniałe warunki, aby obsłużyć nasze powiadomienie o powrocie do domu w pięknych hotelach na całej wyspie. Początkowo rozwiązanie to było przeznaczone dla osób powracających z regionów wysokiego ryzyka, takich jak Wielka Brytania i Stany Zjednoczone. Później zostało ono rozszerzone na wszystkie osoby powracające.

© istock/Agustin Elejalde
© istock/Agustin Elejalde

Zostałem przydzielony do hotelu położonego na wyspie kurortu tuż przy głównej wyspie Singapuru. Codziennie podawane były trzy gorące posiłki, usługi pralnicze były bezpłatne, a my wszyscy zostaliśmy przydzieleni do e-buddies, aby codziennie sprawdzać nasze zdrowie i potrzeby. Była to z pewnością bardzo wygodna aranżacja, która pozwoliła nam również na spokój ducha, bez konieczności martwienia się o potencjalne zarażenie naszych ukochanych domów w domu. Chociaż czasami było to trochę samotne, aby być zamkniętym w pokoju przez nas samych, wszyscy rozumieliśmy potrzebę bycia społecznie odpowiedzialnymi. Ponadto, dwutygodniowy pobyt w luksusowym hotelu jest dla wielu z nas prawdopodobnie jednorazowym doświadczeniem w życiu!

Sentosa Island, Singapore
Sentosa Island, Singapore
Sentosa, Singapore

Wyścig z czasem w akademikach dla pracowników migrujących

© Flickr/Jnzl
© Flickr/Jnzl

Kwestią, która stała się kluczowa w walce z COVID-19, byłyby warunki życia pracowników migrujących w Singapurze. Pandemia ta, początkowo chwalona za szybkie i zdecydowane wysiłki na rzecz ograniczenia liczby zakażeń w ogólnej populacji, ujawniła luki strukturalne w reakcji Singapuru, który zaniedbał znaczną grupę ponad 300 000 pracowników migrujących. Często przetrzymywana w ciasnych i niekiedy niehigienicznych warunkach doprowadziła do gwałtownego wzrostu liczby zakażeń wśród tych pracowników. Stało się to czasem narodowej rachuby, budząc powszechną świadomość na temat warunków życia migrantów w naszym kraju. Srebrną podszewką tej sytuacji jest odnowione krajowe zobowiązanie do poprawy standardu życia grup szczególnie narażonych, żyjących i pracujących w naszym kraju.

Kraj zjednoczony

Podobnie jak w wielu innych krajach, walka z COVID-19 przyniosła nam bardzo niezwykłe i wyjątkowe czasy. Ludzie zostali poddani wielkiej utracie osobistych praw do poruszania się, wielu niedogodnościom, separacji od rodziny i bólu serca. Kryzys ten uwypuklił jednak również odporność ludzkiego ducha, a wielu z nich okazuje bezinteresowność w poszukiwaniu swoich sąsiadów, słabszych i mniej szczęśliwych. Ludzie byli również bardzo kreatywni i innowacyjni, jeśli chodzi o to, jak spędzać czas w domu podczas tego okresu wyłączania obwodu, i entuzjastycznie podchodzili do wspierania lokalnych przedsiębiorstw poprzez wydawanie pysznych posiłków, aby cieszyć się nimi w zaciszu domowym. Od tworzenia filmów tanecznych i ćwiczeniowych, poprzez utrzymywanie kontaktu z przyjaciółmi, aż po rozmowy wideo na domowych przyjęciach, czy wypróbowywanie nowych przepisów, wyłącznik był dla wielu czasem doładowania i ponownego połączenia się z naszymi ukochanymi. Mając jeszcze 3 tygodnie do końca wyłącznika, musimy uczynić Singapore Story jedną z nadziei, jednością i odpornością na kryzys, który wspólnie przeżywamy jako naród bezpieczniejszy i silniejszy.

© istock/redonion1515
© istock/redonion1515

Pisarz

Shermine Kwok

Shermine Kwok

Witam, jestem Shermine z Singapuru, małego kraju w południowo-wschodniej Azji. Mieszkałam w Singapurze, Nowej Zelandii i Japonii, a obecnie jestem w Brukseli, w Belgii. Na itinari chcę podzielić się z wami kilkoma historiami z podróży o moim ukochanym kraju, Singapurze, a także o pięknej Japonii, o której mam bardzo miłe wspomnienia. Odkryjmy razem tę część Azji.

Inne historie z podróży